Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paletki do cieni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paletki do cieni. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 grudnia 2013

Sequin Shimmer Brick Eye Palette Bobbi Brown

Dokładnie tak nazywa się nasza dzisiejsza bohaterka. Sequin Shimmer Brick Eye Palette firmy Bobbi Brown to limitowane cienie do powiek. Kosztują ok. 250 zł. W zależności gdzie je kupimy ;). Można je stosować jako highlighter oraz w podstawowym zastosowaniu. Są niesamowicie trwałe, bardzo łatwo się nakładają. Mogę przedstawiać na ich temat same achy i ochy. Można ich używać pojedynczo i połączyć wszystkie – stosując jako rozświetlacz. Dodatkowo pięknie wyglądają. Czarne, proste opakowanie z lusterkiem jest bardzo eleganckie. Niby cienie to cienie i nie mogą być lepsze i gorsze, a jednak! Te nie osadzają się w rowkach, tylko przez cały dzień pozostają tam, gdzie je nałożymy. Są cudne! Dodatkowo ich gama kolorystyczna będzie odpowiadać każdemu. Są tu połączone i ciepłe, i zimne kolory. Wszystkie pełne blasku i drobinek!

Najważniejsze dziś jest jednak to, że są bohaterem naszego PIERWSZEGO rozdania na blogu Lipstick on the map! Co trzeba zrobić?






Jako że blogspot zablokował możliwość obserwowania blogów, jestem zmuszona do zmiany zasad rozdania. Zatem:


  •    Trzeba polubić bloga Lipstick on the map na Facebooku.
  •    Trzeba udostępnić post Lipstickonthemap na temat rozdania na swojej tablicy.
  •    Trzeba napisać komentarz, że się zadziałało, gdzie się zadziałało i że się chce paletkę.
  •     I trzeba poczekać do niedzieli na wyniki.



I tyle! A cudowna paletka niesamowitych cieni w poniedziałek powędruje Pocztą Polską do szczęśliwego zwycięzcy ;). Podoba Wam się przedświąteczna niespodzianka? ;)

Sponsorem rozdania jest autorka bloga.
Rozdanie trwa od 16 grudnia do 21 grudnia.

Osoba wylosowana ma 3 dni na przesłanie swoich danych osobowych w celu wysłania nagrody.

niedziela, 24 listopada 2013

Podróżnicza paletka H&M

W podróżach również starami się, chociaż delikatnie, malować. Nie, nie jest tak, że nie wyobrażam sobie wyjścia bez make upu bo często go nie nakładam. Jednak wyjazdy to taki czas relaksu, kiedy chcę ładnie wyglądać. Za każdym razem, jak każdy z nas, staram się kompresować bagaż. Jakim więc sposobem wsadzić tam tyle kosmetyków? Z pomocą przyszła moja przyjaciółka (M. <3), która kupiła mi paletkę cieni z H&M.

paletka cieni



Niestety w związku z tym, że dostałam ją w prezencie nie jestem w stanie powiedzieć Wam ile kosztuje, ale mogę opowiedzieć Wam naszą wspólną historię. Na samym początku podchodziłam do niej bardzo sceptycznie, H&M i kosmetyki? Hm.. Jednak różnorodność odcieni mnie przekonała i się w niej zakochałam. Ma praktycznie same zalety. Dzięki wielu kolorom można z nią poszaleć. Dzięki różnym odcieniom danego koloru można nią cieniować i stopniować intensywność makijażu. Jest bardzo trwała, bez problemu wytrzyma cały dzień nie zmieniając swojego miejsca. Niektóre rozświetlające drobinki mogą jedynie trochę migrować, ale kolor pozostaje na swoim miejscu. Jest niesamowicie poręczna, wydajna (!) mam ją już półtora roku i końca nie widać. A przegródki na poszczególny cień są tak małe, że nie ma się wrażenia, że cień będzie się marnował. Dodatkowym plusem jest fakt, że niektóre cienie są opalizujące, a inne matowe – dzięki czemu można uzyskać jeszcze ciekawsze efekty! Przedstawiam przykładowe stylizacje:




Podoba się? :) Z paletką na prawdę można zaszaleć. Smokey eyes w brązach, fioletach, zieleniach, niebieskim, klasyczne, a nawet pomarańczowe!!!