Dzisiaj przedstawię Wam kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie pielęgnacji. Używam go regularnie co tydzień, choć jakbym mogła to robiłabym to znacznie częściej :) Przed Państwem Creme Gommante firmy Sisley! To najlepszy peeling jaki do tego pory miałam. Zamknięty w estetycznym, trwałym słoiczku. Ma konsystencję dość rzadkiej pasty. Zawiera kaolin, rumianek i olej z pestek moreli, dzięki czemu skutecznie usuwa martwe komórki, ale nie podrażnia nawet wrażliwej skóry. Jest bardzo wydajny - jedno zamoczenie palca wystarcza na jedną aplikację . Opakowanie ze zdjęcia używam od dwóch miesięcy i jak widać na zdjęciu zbyt wiele nie ubyło. Skóra jest jednak po nim wyjątkowo miękka, delikatna i jędrna. Nigdy nie była aż tak hm.. odmłodzona jak po tym peelingu. Sprawił też, że pierwszy raz od dawna nie opaliłam się w plamy, tylko skóra jest równa i gładka. Stosowałam go również przed większymi imprezami - jest idealny! Makijaż aplikował się równomiernie, wtapiał się w skórę i utrzymywał bez poprawek całą noc! Dla mnie to idealny kosmetyk wyrównujący skórę i utrzymujący ją w dobrej kondycji. A Wy macie jakieś sekretne sposoby na zachowanie idealnej skóry?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą idealne usuwanie martwego naskorka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą idealne usuwanie martwego naskorka. Pokaż wszystkie posty
sobota, 9 sierpnia 2014
Dokładne oczyszczenie
Dzisiaj przedstawię Wam kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie pielęgnacji. Używam go regularnie co tydzień, choć jakbym mogła to robiłabym to znacznie częściej :) Przed Państwem Creme Gommante firmy Sisley! To najlepszy peeling jaki do tego pory miałam. Zamknięty w estetycznym, trwałym słoiczku. Ma konsystencję dość rzadkiej pasty. Zawiera kaolin, rumianek i olej z pestek moreli, dzięki czemu skutecznie usuwa martwe komórki, ale nie podrażnia nawet wrażliwej skóry. Jest bardzo wydajny - jedno zamoczenie palca wystarcza na jedną aplikację . Opakowanie ze zdjęcia używam od dwóch miesięcy i jak widać na zdjęciu zbyt wiele nie ubyło. Skóra jest jednak po nim wyjątkowo miękka, delikatna i jędrna. Nigdy nie była aż tak hm.. odmłodzona jak po tym peelingu. Sprawił też, że pierwszy raz od dawna nie opaliłam się w plamy, tylko skóra jest równa i gładka. Stosowałam go również przed większymi imprezami - jest idealny! Makijaż aplikował się równomiernie, wtapiał się w skórę i utrzymywał bez poprawek całą noc! Dla mnie to idealny kosmetyk wyrównujący skórę i utrzymujący ją w dobrej kondycji. A Wy macie jakieś sekretne sposoby na zachowanie idealnej skóry?
Subskrybuj:
Posty (Atom)