Szukaj na tym blogu

piątek, 23 maja 2014

Manicure by Christian Dior

Moje Drogie, dzisiaj będzie wpis z mieszanymi uczuciami. Z założenia na tym blogu miały się pojawiać dobre kosmetyki, albo na maksa złe - ku przestrodze. Ten zestaw nie jest ani dobry, ani zły, ale ma w sobie coś, czego nie da się ocenić. Jest to zestaw z naklejkami na paznokcie Diora. Gwarantuję, że każdy kto je naklei poczuje się jak "milijon dolarów". 

Jednak przechodząc do rzeczy. W wchodzącym właśnie na polski rynek zestawie Manucure Transat znajdziemy lakier, pilniczek i przezroczyste naklejki z logiem Diora.  Nakładanie ich jest dość niestandardowe. Malujemy paznokcie dwoma warstwami lakieru (już po jednej uzyskujemy zadawalający efekt krycia), ale potem czekamy do ich całkowitego wyschnięcia. Potem naklejamy naklejki jak przezroczystą folię. W tym momencie niestety zaczynają się problemy. Nie da się naklejek pięknie nałożyć. Z racji tego, że mają swój własny klej i nie przymocowuje się ich do mokrego lakieru to pojawiają się napowietrzenia i zagniotki. Niestety także naklejki (z racji tego, że są naklejkami, a nie są przyklejone lakierem do paznokcia) bardzo krótko się utrzymują. Nawet po nałożeniu top coatu zostają na paznokciach góra dwa dni. Kolejnym mankamentem jest fakt, że naklejek jest tylko 10, więc wystarczy na jeden pełen manicure. Bez żadnej pomyłki. Ja postanowiłam zachować sobie naklejki i nałożyć po jednej na rękę. Wiem, że ten zestaw ma mnóstwo wad. Jednak sam lakier jest wydajny, trwały i ma piękny kolor. Jednak w połączeniu z naklejkami ja się czuję jak Pani tego świata. Dosłownie! Wystarcza jeden paznokieć...

manicure by christian dior

manicure by christian dior

(zdjęcie ukradzione z internetu, żebyście zobaczyli jakie są inne kolory :))

manicure by christian dior



czwartek, 22 maja 2014

Jedyny skuteczny preparat na cellulit!

Cellulit ma każda z nas. To niestety prawda objawiona. Możemy z nim walczyć masażami, bańkami, mezoterapiami mikroigłowymi i bezigłowymi, ale on zawsze wraca. Prawda jest taka, że wpływ na to ma nasze środowisko, ilość chemii wokół nas i wiele innych czynników, Nie możemy się pozbyć cellulitu raz na zawsze. Możemy jednak sprawić, że przez te 3 miesiące wakacji nikt go nie zauważy. A to już całkiem sporo prawda? 
W związku z tym przedstawiam Wam mój sekret, moją tajną broń, moje wybawienie - Skoncentrowaną nocną terapię antylellulitową firmy Collistar. Serum znajduje się w dużej, szklanej buteleczce z pipetką. I niestety ta pipetka to jego jedyny minus, strasznie ciężko jest wyjąć nią z butelki taką ilość serum by wysmarować całe uda u tyłek. Serum ma konsystencję hm.. serum, ani rzadkie, ani gęste - normalne. Jednak niesamowicie szybko się wchłania, więc nie ma nawet cienia szansy, że wytrze się w pościel. Od razu po aplikacji mamy uczucie ujędrnienia skóry. Jednak już po dwóch tygodniach stosowania możemy zauważyć, że cellulit zniknął! Producent twierdzi, że serum "Dostarcza wysoko stężoną kofeinę do głębokich warstw skóry. Gromadzi antycellulitowe czynniki aktywne, stopniowo uwalnia je podczas nocnego odpoczynku, kiedy tkanki optymalnie reagują na dostarczane składniki. Otula ciało niewidzialnym filmem wygładzającym i nadającym skórze spoistość. " Nigdy nie wierzę producentom jednak teraz to prawda! Stosuję go regularnie od 3 miesięcy i nie mam cellulitu. Bez igły ;)
Jego cena to 195 zł i jest dostępny jedynie w Douglasie.

skuteczny preparat na cellilit

Natomiast w zupełnie innym temacie, zastanawiam się nad rozdaniem, byłby to kuferek niespodzianka z różnymi fajnymi fantami. Co Wy na to? Piszcze koniecznie w komentarzach czy chcecie taką formę rozdania?

poniedziałek, 19 maja 2014

Prawdziwy olej arganowy

Moje problemy ze skórą głowy opisywałam Wam już tutaj. Teraz za to z czystym sumieniem mogę Wam polecić moje najnowsze odkrycie: szampon i odżywkę VitalDerm. Po pierwsze i NAJWAŻNIEJSZE zawierają prawdziwy olej arganowy, dzięki czemu włosy są jedwabiste, lśniące, miękkie i gładkie w dotyku. Produkty są bardzo delikatne, nie podrażniają skóry głowy, a wręcz ją nawilżają. Dodatkową ich zaletą jest fakt, że są sprzedawane w 400 ml butelkach przez co wystarczają nam na bardzo długi czas. Dwie pompki dozownika pozwalają umyć całą głowę. Mają podobną konsystencję, jednak szampon się niesamowicie pieni, natomiast odżywka nie spływa z włosów. Dla mnie są idealne! Głównie dzięki zawartości oleju arganowego. Jest to naprawdę imponujące ponieważ większość produktów reklamujących się hasłem "z olejem arganowym" zawiera jego śladowe ilości. Tutaj ta zawartość jest wyczuwalna i przynosi niesamowite efekty. Wszystko to za 22 zł za butelkę. Serio. Sama byłam zdziwiona, ale kupiłam już następną butelkę.



prawdziwy olej arganowy do włosów

prawdziwy olej arganowy do włosów