Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yonelle H2O Infusion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yonelle H2O Infusion. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 sierpnia 2014

Naoczne działanie!

Ostatnim postem w serii będzie porównanie! A co, żeby nie było nudno! Bohaterami są Infusion Eye Night Cream i H2O Infusion Eye Hydro-Cream. Mam wrażenie, że te kremy zostały stworzone również na zasadzie rozróżniania kremu pod oczy na dzień i na noc. Oba mają przepiękne i wygodne opakowania, które wyglądają bardzo ekskluzywnie. Nie mają zapachu, dzięki czemu są jeszcze delikatniejsze dla wrażliwej okolicy oka. Oba są niesamowicie wydajne i bardzo szybko się wchłaniają. Przejdźmy jednak do różnic. 
Infusion Eye Hydro-Cream ma bardzo delikatną, żelową konsystencję, dzięki czemu bardzo szybko i łatwo się rozsmarowuje. Natychmiast się wchłania i nie zostawia absolutnie żadnego filmu. Skóra jest po nim sprężysta, gładka i elastyczna. Dodatkowo zawiera kofeinę i polifrenole, które zmniejszają worki i cienie pod oczami. Ma on również silne działanie liftingujące, wręcz sprawia, że niektóre zmarszczki zostają stale wygładzone.
Natomiast Infusion Eye Night Cream ma bardzo gęstą konsystencję, dzięki czemu widocznie odżywia skórę pod oczami. Szybko się wchłania jednak na długo pozostawia tłusty film pod oczami. Stanowczo nie nadaje się do stosowania na dzień. Efekt po jego zastosowaniu jest idealnie taki, jaki obiecuje producent: "Stanowi skuteczną terapię przeciwzmarszczkową i regenerującą. W czasie nocnego wypoczynku nasyca skórę cennymi substancjami odżywczymi i stymulującymi. Pomaga jej wytwarzać więcej kolagenu i elastyny, zwiększa jędrność, elastyczności i gładkość. Daje komfort odnowionej, wygładzonej i ukojonej skóry.".








czwartek, 31 lipca 2014

Hydro-Serum Infuzyjne H2O


Dzisiejszy produkt jest inny niż wszystkie z serii. Hydro-Serum Infuzyjne ma bardzo gęstą konsystencję jak na serum. Niestety ma delikatnie chemiczny zapach, jednak nie jest on uciążliwy. Tak jak wszystkie produkty z serii jest niesamowicie wydajny. Przeprowadziłam nawet test - dwoma kroplami serum mogłam posmarować mojej przyjaciółce całą łydkę! :) Najważniejsze jest jednak to, co się dzieje z twarzą po posmarowaniu. Skóra staje się od razu gładka, nawilżona i ściągnięta. Serum zostawia swoistą delikatnie błyszczącą powłokę na skórze. Jednak natychmiast się wchłania, więc nie jest ona lepka. Dodatkowo wszystkie moje zmarszczki mimiczne jakby się rozpłynęły. Skóra jest sprężysta i świeża. Przyznam się Wam, że nie wierzę w żaden opis producenta. Jednak w tym przypadku nie jest to pr-owe gadanie. Serum jest autentycznie niesamowite. Poza tym cała seria imponuje mi faktem, że mnie nie uczuliła, a to niemałe osiągnięcie.





środa, 30 lipca 2014

Lifiting Elixir Yonelle

Dzisiaj weźmiemy na tapetę Lifting Elixir, który daje spektakularny efekt młodości i rozświetlenia. O jego "starszym" koledze pisałam Wam już tutaj. Eliksir z nowej serii jest równie niesamowity! Tym razem nie jest to maska, jednak serum do stosowania na krem dzienny - jako bazę rozświetlającą. Produkt pachnie tak jak cała seria - delikatnie i świeżo. Ma lekko lejącą się konsystencję i jest bardzo wydajny. Na posmarowanie całej twarzy wystarczy pół naciśnięcia pompki. Poza tym niesamowicie szybko się wchłania i nie pozostawia filmu. Skóra jest miękka, delikatna, gładka, nawilżona, zaś dzięki maleńkim złotym drobinkom - zdrowo rozświetlona. Mam wrażenie, że stanowi idealny kosmetyk bankietowy, usuwa wszelkie oznaki zmęczenia i stresu. Dodatkowo serum zawiera wysokie stężenie witaminy D, dzięki czemu skóra jest ładniejsza, odżywiona i ma mniejszą skłonność do podrażnień. Testowałyście go już? Jak każdy produkt z tej serii dostępny jest w perfumeriach Douglas.









wtorek, 29 lipca 2014

Hydrolipid Cream - spektakularny efekt przeciwzmarszczkowy

Dzisiaj przyszła kolej na krem na noc Hydrolipid Cream Spectacular Anti-wrinkle Effect. Teoretycznie jest to krem dzienno-nocny, ale polecałabym go do stosowania na noc. Pachnie tak jak jego poprzednik z serii: bardzo delikatnie i świeżo. Również posiada gęstą i bogatą konsystencję. W swoim składzie zawiera ceramidy, hexapeptyd-37, innowacyjny mechanizm wielopoziomowego nawadniania i system nanodysków. Są to nowatorskie nośniki substancji aktywnych w postaci płaskich krążków. Ich grubość jest mniejsza niż przestrzenie międzykomórkowe, dzięki czemu mogą się przez nie przeciskać i transportować składniki w głąb skóry. Nanodyski są w stanie pokonać aż 14 warstw komórek naskórka! Sprawia to, że skóra jest odżywiona, nawilżona i gładziutka. Dodatkowo nie pozostawia filmu, więc idealnie sprawdzi się na noc, szczególnie, że nawilżenie utrzymuje się przez wiele godzin. Według mnie jest najlepszy krem na noc na rynku. Jestem również niesamowicie dumna, że polska firma produkuje tak dobry produkt, który nie uczula, daje poczucie bezpieczeństwa, komfortu i niesamowitego luksusu. Widzimy się jutro z kolejnym postem z serii Yonelle? :)






poniedziałek, 21 lipca 2014

Yonelle H2O Infusion

Aaaaaaaaa, wreszcie dorwałam w Douglasie całą najnowszą serię Yonelle!! Jestem w fazie testowania, ale już mogę Wam powiedzieć, że płatki pod oczy są cudowne i działają natychmiastowo, a krem na dzień jest jednym z lepszych jakie miałam. Seria jest cudowna, bogata, wygląda niesamowicie luksusowo i przepięknie pachnie. Planuję zakończyć testy za tydzień i co drugi dzień pokazywać Wam recenzję poszczególnych produktów. Cieszycie się? Lubicie Yonelle? Znacie ich nową linię H2o Infusion?