Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mavala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mavala. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 czerwca 2014

Mavalyczna masakra

Założenie tego bloga było takie, że pokazuje Wam kosmetyki, które są best of the best albo te, które bardzo mnie zawiodły. Dzisiaj mamy do czynienia niestety z tą drugą grupą. W tuszu do rzęs Mascara Creamy firmy Mavala pokładałam OGROMNE nadzieje. Po pierwsze dlatego, że mają genialną odżywkę do paznokci, po drugie dlatego, że maskara ma fajną zaokrągloną szczoteczkę. Jednak na tym się kończą jej zalety. Tusz jest bardzo gęsty przez co skleja rzęsy i pozostawia nieestetyczne grudki. Dodatkowo opakowanie coś szwankuje bo bardzo dużo tuszu zostaje na szczoteczce przez co nie można nią wyczesać nadmiaru. Po całym dniu jeszcze się osypuje. Serio, jest NAJGORSZY z wszystkich, które miałam. 

Mam jednak pomysł! Jeżeli nadal zastanawiasz się, czy nie chciałabyś go sprawdzić to mogę Ci go oddać. Po prostu. Użyłam go tylko raz bo jest naprawdę bardzo badziewny. Dlatego jeśli nadal chciałabyś go przetestować i nie brzydzisz się faktu, że raz go użyłam to napisz do mnie maila. Pierwsza osoba, której zgłoszenie dostanę na skrzynkę dostanie tusz. Szkoda marnować pieniędzy na kiepskie kosmetyki, a ja z chęcią oddam Wam wszystkie, których nie lubię ;) Jak Wam się podoba pomysł?

najgorszy tusz na świecie